Rozmyślania

A jaka jest twoja historia?

Trochę piszę. Zawsze coś tam pisałam. Nigdy nie wynikało to z poczucia, że robię coś świetnego, czy niesamowitego, po prostu musiałam.

Moi przyjaciele i bliscy już chyba powoli mają dość miliona pytań, słów i wrażeń, które ze mnie ulatują. Ja to wszystko wewnętrznie jeszcze przetrawiam, analizuję, kwestionuję.

Dlatego postanowiłam po raz kolejny więcej pisać. Bo wtedy jakoś tak mi lżej. Nie wiem, które to już podejście, kilka wcześniejszych prób tkwi gdzieś tam głęboko w czeluściach internetu, na szczęście pewnie już niemożliwych do znalezienia.  Chciałam nawet to jakoś opublikować, ale nie umiem – pewnie to i lepiej.

Nie potrafię pisać – i to wcale nie jest kokieteria. Sami się przekonacie. Nie mam własnego, rozpoznawalnego stylu, więc nie ma czym się zachwycać. Mylę związki frazeologiczne. Mam problemy z interpunkcją. Robię drobne błędy w pisowni, bo nigdy nie czytam ponownie tego, co napisałam wcześniej. Gdybym czytała, ze wstydu nic bym nie opublikowała. Nie stosuję wyrafinowanych porównań i kwiecistych metafor (tak, właśnie musiałam wygooglać, czy tak można powiedzieć i tak, nadal nie jestem pewna).

Mam skłonności do generalizowania, przesadzania i negowania. Niestety nie tylko w pisaniu, ale przede wszystkim w życiu. Nie jestem konsekwentna i systematyczna. Piszę przeważnie, gdy mi źle i smutno.

Skąd nazwa? Głęboko wierzę w to, że każdy ma jakąś historię do opowiedzenia. Niektórzy po prostu nie potrafią opowiadać. Albo nie chcą.

Ja dużo mówię. I ciągle słyszę „Ty to masz te historie”. No więc teraz postanowiłam trochę je spisywać, bo niestety mam też krótką pamięć. A że bardzo jestem sentymentalna, to chciałabym to wszystko jednak w sercu zachować.

Ale lubię też słuchać, dlatego najchętniej rozmawiałabym z każdym i pytała „A jaka jest twoja historia?” wiedząc jednocześnie o tym, że gdyby ktoś zadał mi to pytanie, kompletnie nie potrafiłabym odpowiedzieć.

Szukam swojego miejsca na ziemi, celu na przyszłość, drogi w życiu – może ten blog mi trochę pomoże. Mój blog i moja historia, serio nie czytajcie tego 🙂

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s