Rozmyślania

Kwestia uchodźców, czyli „daj znak, jak już będziesz człowiekiem”

Długo zastanawiałam się czy o tym pisać, czy nie, a jeśli tak to na ile merytoryczny, a na ile emocjonalny miałby to być wpis.

Nie ukrywam, że od paru tygodni śledzę ten temat i często o tym dyskutuję właściwie z wszystkimi – począwszy od rodziny i przyjaciół, a skończywszy na współpasażerach z pociągu i moim fizjoterapeucie. Poza tym kiełkuje we mnie mocno jedna myśl, wiele zadań, ale nie będę o tym tutaj teraz wspominać – może podzielę się tym za jakiś czas, jak coś uda mi się zrealizować.

Niestety jestem świadoma tego, że nie ma dobrych rozwiązań. Wiem, że to temat rzeka i mogłabym zacząć przytaczać tutaj cytaty i statystyki, wypowiedzi ekspertów i znanych osób, linki do relacji osób, które przebywały ostatnio z uchodźcami. A oprócz tego mogłabym podać całą setkę odnośników do relacji z mediów i komentarzy hejterów, a raczej przeciwników całego zamieszania.

Ale niestety wiem, że to nic nie da. Przekonałam się wielokrotnie, że niektórzy mają tak zatwardziałe poglądy, że nawet jeśli nie potrafią ich uargumentować, bo powtarzają tylko to, co zasłyszeli, to i tak nie da się ich przekonać do zmiany zdania. A twoje starania to jak rzucanie grochem o ścianę. Wolę skupić swoje wysiłki na czym innym, a energię przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego.

Ja też reaguję emocjonalnie. Dyskutuję do upadłego, idąc w zaparte. Ba, od dawna robię już czystki w znajomych na fb, kiedy tylko orientuję się, że ktoś ma nacjonalistyczne poglądy. Bo mnie to męczy, wkurza i nie mam ochoty tego czytać. Ale ośmielę się stwierdzić, że chociaż trochę orientuję się w tym temacie. Troszkę. Nadal za mało.

Mam kilku kolegów muzułmanów. Bywałam w kilkunastu europejskich krajach.  Rozróżniam islamistę od muzułmanina. Widziałam zachowania Polaków za granicą. Widziałam też chrześcijan, muzułmanów, ateistów, żydów. Nie wierzę w to, co pokazują media. Nie wierzę w żadne propagandowe filmiki – ani za, ani przeciwko przyjęciem uchodźców. Wiem, jakie mogą płynąć zagrożenia z przyjmowania dużej liczby uchodźców, nie jestem głupia, ani gapami karmiona, ale wiem też, że nie możemy siedzieć bezczynnie i czekać aż ktoś za nas ten problem rozwiąże, aż ktoś inny im pomoże.

Ja też się boję. Ale boję się wszelkiego radykalizmu, nie tylko „muzułmańskich terrorystów”. Boję się też naszych durnowatych polityków, głupich kiboli, radykalnych katolików. Ale pomimo tego wiem, że trzeba pomagać. Zawsze. Ale musimy mądrze pomagać. Ze mną jest trochę inaczej, czasami nazywam swoje zachowanie nawet patologiczną pomocą, bo po pierwsze zamiast uczyć mechanizmów, wolę zrobić wszystko za kogoś, a po drugie mam potrzebę pomagania wszystkim i ciągle, nawet jeśli tego nie potrzebują i nie chcą. Próbuję z tym walczyć, bo mnie to boli, bo chociaż wiele nie mam, to dzielę się wszystkim tym, co materialne i niematerialne, aż uświadamiam sobie, że …. nic już nie jest „moje”. Może to dobrze, może nie, ale czasem mnie to boli, bo podświadomie oczekuję też pomagania mi kiedy tego potrzebuję i dzielenia się wszystkim ze mną, a kiedy tego nie dostaję, to czuję się niedoceniona, sfrustrowana, skazana na samą siebie. Ale wiem, że nie wolno pomagać w zamian oczekując pomocy. Prawdziwa pomoc jest bezinteresowna. Ja się nadal tego uczę. I uczę się nie dzielić wszystkiego ze wszystkimi, bo strasznie boli to, kiedy zdajesz sobie sprawę, że ktoś przejmuje twoje marzenia, twoje cele, twój styl życia, twoje ja.

I na tym zakończę te rozważania. Mam nadzieję, że ci, którzy są przeciwko przyjmowaniu uchodźców skupiają całą swoją uwagę i wylewają wszystkie frustracje w internecie, a ci, którzy są za rzeczywiście wspierają akcje, manifestacje, organizacje/fundacje i realnie pomagają.

A reszcie staram się nie życzyć źle, staram się nie życzyć im tego, by kiedyś sami przeżyli coś podobnego i by znaleźli się w takiej sytuacji. Chociaż w głębi duszy wiem, że…. karma wraca.

Obrazek/cytat i piosenkę dedykuję wszystkim przeciwnikom.

11992212_1121941987833995_1719567509_n

Natalia Przybysz – Sto lat

Daj znak, jak już będziesz człowiekiem…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s