Kino · Książki · Małe podróże · Muzyka · Rozmyślania · Spotkania

Niemoc twórcza.

Hej, to ja. Trochę mnie tutaj nie było. Cztery miesiące ciszy na blogu, chociaż przemyśleń oczywiście setki milionów. Ale jakoś nie składało się tak, żeby siąść i napisać. Totalnie straciłam wenę, totalnie ogarnęła mnie niemoc twórcza, albo działo się tyle, że nie miałam czasu/nie chciałam pisać, albo pisałam swoje inne/ ważniejsze  w tym momencie rzeczy,… Continue reading Niemoc twórcza.

Kino · Książki · Małe podróże · Muzyka · Rozmyślania

Ani ładu, ani składu (uwaga: długość tekstu znacznych rozmiarów)

Żyję ostatnio bez kalendarza, organizera, zegarka. Nie wiem jaki jest dzień miesiąca, nie wiem jak jest dzień tygodnia, czasem noc zlewa się z dniem. Pamięć zawodzi jak zawsze – stąd ten wpis mający na celu tylko i wyłącznie to, by podsumować ostatnie kilka tygodni i nie zapomnieć ich do reszty. Jakoś nie miałam siły, energii… Continue reading Ani ładu, ani składu (uwaga: długość tekstu znacznych rozmiarów)

Muzyka · Rozmyślania

Dziesięć rzeczy, których nie wolno robić na koncertach.

Żyję dla muzyki. Ubolewam nad tym, że nie potrafię ani śpiewać, ani grać na żadnym instrumencie, ani nie mam słuchu muzycznego, ani nie jestem krytykiem muzycznym. Ba, nawet za bardzo się na muzyce nie znam. Dla mnie wyznacznikiem są emocje. Dlaczego muzyka jest dla mnie taka ważna? Bo ma stałe miejsce w moim życiu od… Continue reading Dziesięć rzeczy, których nie wolno robić na koncertach.

Małe podróże · Muzyka · Rozmyślania

Wszystkiemu winne geny.

Od dłuższego już czasu maksymalnie mnie nosi. Przybiera to oczywiście granice absurdu, bo powoli w moim życiu nie ma już żadnych stałych punktów – jakże więc różni się to od tego życia, jakie prowadziłam kilka lat temu. Jakże ja różnię się od tamtej Asi. Kiedy ostatnio się nad tym zastanawiałam, to doszłam do wniosku, że… Continue reading Wszystkiemu winne geny.

Kino · Książki · Muzyka · Rozmyślania

How could you love me when you know where I’ve been?

Jak zwykle miało być inaczej. Po pierwsze: chciałam pisać częściej. Po drugie: miałam nie koncentrować się tylko na swoim życiu. Po trzecie: nawet jak już miałam pisać o sobie, to miałam unikać przeżyć osobistych  i nie pisać wyłącznie o moim pseudorozmyślaniach. Ale nie umiem inaczej, więc pieprzyć to. Za tytuł odpowiada Rival Sons: Po ostatnim… Continue reading How could you love me when you know where I’ve been?